Google decyduje — chcesz czy nie.

W dzisiejszym internecie można próbować żyć bez Google — ale prędzej czy później zorientujesz się, że Twojej firmy po prostu nie widać. Google daje coś, czego nie dają media społecznościowe:
stabilny, przewidywalny ruch oparty na realnej intencji klienta. Jeśli Google Cię nie widzi — nie widzi Cię nikt.

I tu pojawia się problem: ekosystem Google jest ogromny, złożony i zmienia się szybciej, niż są w stanie nadążyć nawet specjaliści. Masz więc dwa wyjścia:

  • Zacząć zgłębiać tajniki Google — Search Console, Merchant, Analytics, indeksacja, błędy, algorytmy, dane strukturalne…
    i już zaledwie po 10 latach praktyki zaczniesz to ogarniać.
    Tylko wtedy nie zostanie Ci ani czasu, ani energii na rozwijanie własnej firmy.
  • Pracować bez Google — ale wtedy konkurencja, która korzysta z tych narzędzi, oddala się tak szybko, że po chwili znika z pola widzenia gdzieś na horyzoncie.

Chyba że zrobisz to, co robią ludzie myślący strategicznie — ci, którzy chcą w końcu wyrwać się z zastoju, wyjść poza własną bańkę i zacząć naprawdę zarabiać poważne pieniądze — i powierzysz to AITRONIX.

Opisujemy tu tylko podstawy — bo szczegóły, detale i prawdziwe „sekretne sztuczki" trzymamy głęboko w naszych sejfach. Dzięki nim nasi klienci nie gonią rynku — wyprzedzają go.

Poniżej znajdziesz przegląd najważniejszych narzędzi Google, które konfigurujemy tak, aby zaczęły pracować dla Ciebie.

Dla Firm


Większość lokalnych firm istnieje w internecie tylko dzięki narzędziom Google. To one określają, czy klient Cię znajdzie, zadzwoni lub przyjedzie pod wskazany adres. Tutaj przedstawiamy Ci podstawowe narzędzia, które każda firma powinna mieć skonfigurowane, jeśli chce być widoczna.

Nasi klienci

Google Business Profile

Wizytówka twojej firmy

Google Business Profile to ta „karteczka” z boku ekranu, którą widzisz, kiedy wpisujesz w Google nazwę firmy. Na komputerze pojawia się po prawej stronie: nazwa firmy, zdjęcia, godziny otwarcia, telefon, mapa dojazdu, przyciski „Zadzwoń”, „Wyznacz trasę”, czasem opinie klientów. Na smartfonie to ten prostokąt na górze ekranu z nazwą firmy i przyciskami: „Zadzwoń”, „Trasa”, „Strona”.

Dla zwykłego użytkownika to po prostu „Google”. Dla Twojej firmy – to oficjalna wizytówka w internecie. Jeśli jej nie masz albo jest źle ustawiona, w praktyce wygląda to tak, jakby Twojej firmy… nie było. Klient widzi kogoś innego albo nie widzi nikogo.

To narzędzie jest darmowe. Trzeba założyć profil, uzupełnić dane (adres, telefon, godziny otwarcia, zdjęcia...) i – co najważniejsze – przejść proces weryfikacji. Teoretycznie to kilka kroków, ale w praktyce bywa różnie: najczęściej trzeba przeprowadzić relację (film) na żywo. Jeśli nie masz doświadczenia, łatwo utknąć na etapie „czekam już trzeci tydzień i dalej nic”.

Zostaw to nam – pomożemy Ci przejść przez ten proces szybko i możliwie bezboleśnie!

Google Maps

Gdzie szukać twojej firmy

Google Maps to ta dobrze znana mapa Google, którą masz w telefonie i którą widać na większości stron internetowych. To właśnie tam powinna pojawić się Twoja firma albo obszar, na którym pracujesz.

Jak to wygląda w praktyce? Ktoś z Sutton szuka malarza i wpisuje w telefonie: „malarz near me”. Google pokazuje tylko te firmy, które mają poprawnie ustawione dane i obszar działania.

A jeśli malarzy w okolicy jest dziesięciu? Wtedy liczy się, kto pojawi się wyżej. Źle ustawiona pinezka = klient jedzie pod zły adres, krąży po okolicy albo rezygnuje. Brak Twojej firmy na mapie = widzą innych, nie Ciebie.

Dobrze ustawione Google Maps to nie tylko adres. To również obszar działania, odpowiednia kategoria firmy i szybka nawigacja prowadząca klienta dokładnie pod Twoje drzwi.

Spokojnie — tym też możemy się zająć. Ustawimy lokalizację tak, jak naprawdę działasz, dopasujemy zasięg i sprawdzimy, jak Twoja firma wygląda na mapie oczami zwykłego użytkownika. Ty mówisz, gdzie pracujesz — a my dbamy, żeby Google prowadziło klientów dokładnie tam, gdzie trzeba.

Opinie (Reviews)

Czy gwiazdki naprawdę pomagają?

Opinie w Google to jedna z pierwszych rzeczy, na które patrzy klient. Dla wielu osób pięć gwiazdek mówi więcej niż najlepszy opis czy profesjonalne zdjęcia. Jedna dobra opinia potrafi przekonać niezdecydowaną osobę, a jedna zła – skutecznie ją odstraszyć.

Problem polega na tym, że opinie raczej nie pojawiają się ot tak, same z siebie. Najczęściej trzeba o nie poprosić w odpowiednim momencie, regularnie na nie odpowiadać i dbać, aby profil wyglądał jak aktywny, a nie porzucony albo taki, na którym prawie nic się nie dzieje. Google premiuje te firmy, które naprawdę prowadzą swoją wizytówkę.

No i są sytuacje trudne: fałszywe opinie, nieuczciwa konkurencja, przypadkowe pomyłki, a czasem klient, który wystawia jedną gwiazdkę „z rozpędu”. Co wówczas robić? Czy reagować, czy przeczekać? Jeśli nie wiesz, jak odpowiedzieć, łatwo pogorszyć sprawę zamiast ją naprawić.

Spokojnie — tym też możemy się zająć. Pokażemy Ci, jak zbierać prawdziwe opinie w naturalny sposób, jak odpowiadać na trudniejsze komentarze i co zrobić, gdy pojawi się ocena, która nie powinna tam trafić. Ty robisz dobrą robotę — my dbamy, by ludzie to widzieli.

Google Search Console

Co Google widzi (lub czego nie widzi)?

Google Search Console to narzędzie, które pokazuje dokładnie, jak Google widzi Twoją stronę. Dzięki niemu dowiesz się, które podstrony są zindeksowane, gdzie pojawiają się błędy oraz na jakie frazy Twoja witryna wyświetla się w wynikach wyszukiwania.

Dla przeciętnego użytkownika internet „po prostu działa”. Dla Google — to setki technicznych elementów: indeksacja, mapy witryny, dane strukturalne, błędy 404, problemy z mobilną wersją czy zbyt wolne ładowanie strony. Gdy coś jest nie tak, Google obniża pozycje — albo przestaje pokazywać stronę w ogóle.

Search Console pozwala zobaczyć rzeczy, których nie widać gołym okiem: ile osób szuka Twoich usług, które podstrony mają potencjał, a które tracą ruch przez błędy techniczne. To trochę jak rentgen Twojej strony — bez tego działasz po omacku.

Brzmi skomplikowanie? No może trochę dla osób, które nie miały z tym wcześniej do czynienia. Spokojnie — my znamy to narzędzie na wylot. Skonfigurujemy Search Console, połączymy ją ze stroną, naprawimy ewentualne błędy i będziemy całość regularnie monitorować. Zrobimy tak, aby Google wreszcie zaczęło traktować Twoją witrynę poważnie.

Google Analytics 4

Czy ktoś w ogóle wchodzi na Twoją stronę?

Google Analytics 4 to narzędzie, które w prostych liczbach odpowiada na kilka kluczowych pytań: ile osób wchodzi na Twoją stronę, skąd się biorą, ile czasu tam spędzają i które podstrony naprawdę ich interesują.

Dla większości właścicieli firm „statystyki” brzmią jak coś dla analityków z korporacji. A w praktyce chodzi o rzeczy bardzo przyziemne: czy kampania ma sens, czy strona w ogóle żyje, które zakładki działają, a które są tylko sztuką dla sztuki.

Problem pojawia się wtedy, gdy pierwszy raz logujesz się do panelu. Mnóstwo wykresów, setki opcji, filtry, zdarzenia, konwersje – łatwo się w tym zgubić i po pięciu minutach po prostu to zamknąć. Samo narzędzie jest darmowe, ale bez sensownej konfiguracji niewiele z niego wynika.

My podchodzimy do tego po ludzku. Podłączymy Google Analytics do Twojej strony, ustawimy podstawowe zdarzenia, a potem pokażemy Ci tylko te liczby, które naprawdę mają znaczenie: skąd biorą się klienci, co ich interesuje i gdzie po drodze ich tracisz. A jeszcze lepiej — Ty zajmujesz się zarabianiem pieniędzy, a my na podstawie tych danych wprowadzamy poprawki, dzięki którym Twoja strona staje się bardziej efektywna.

Google Calendar

Nie tylko rezerwacje — Twój porządek, system i przewaga

Google Calendar większości osób kojarzy się z prostym kalendarzykiem w telefonie, a w praktyce to jedno z najbardziej niedocenianych narzędzi Google. Możesz tworzyć w nim różne kalendarze: osobny dla pracy, osobny dla prywatnych spraw, kolejny dla projektów, klientów czy spotkań. Dzięki temu życie staje się zwyczajnie łatwiejsze i bardziej uporządkowane.

Kalendarz = systematyczność — a to prawdziwa przewaga! Możesz ustawić przypomnienia o publikacjach w social media, comiesięcznych zadaniach, przeglądach, raportach, albo choćby cotygodniowej aktualizacji strony czy wpisie na blogu.

Oczywiście, Calendar wspiera także rezerwacje. Wielu specjalistów używa go jako bazy do umawiania wizyt, wyjazdów do klientów czy konsultacji online. Wiele systemów rezerwacyjnych synchronizuje się bezpośrednio z Google Calendar — to on trzyma cały harmonogram.

Najważniejsze jednak jest to, że dobrze ustawiony kalendarz oszczędza Twój czas i pozwala pracować spokojniej, bez nerwów i bez dezorganizacji. A my możemy skonfigurować wszystko tak, aby każdy dzień miał swój rytm, a Ty mógł skupić się na pracy i zarabianiu pieniędzy.

Twój sklep w internecie — i Google

Handlujesz w internecie? A może dopiero się do tego przymierzasz? Może chcesz sprzedawać na Amazon, eBay, Allegro, Etsy, Vinted, Facebook Marketplace albo nawet na coraz popularniejszym TikToku, albo marzy Ci się własny sklep internetowy?

Jeśli tak — koniecznie przeczytaj tę sekcję. To tutaj dowiesz się, jak Google widzi Twoje produkty, co musisz ustawić, żeby w ogóle zacząć się wyświetlać i jakie narzędzia masz do dyspozycji, żeby sprzedawać więcej, szybciej i mądrzej.

Krótko i konkretnie — co Google musi wiedzieć o Twoim sklepie, żeby pokazać go ludziom, i co Ty możesz zrobić, żeby ułatwić mu pracę.

Sprzedawaj z Google


Google nie zgaduje, co sprzedajesz. Trzeba to dobrze ustawić: zdjęcia, ceny, dostępność, dostawy/zwroty i podstawowe dane produktu. Dla niewtajemniczonych to sporo pracy — a w AItronix mamy to dobrze poukładane i zautomatyzowane, więc idzie szybko i bez chaosu.

Nasze osiągnięcia

Google Merchant Center

Bez tego Google nie „ruszy” ze sprzedażą

Merchant Center to miejsce, w którym Google sprawdza, czy Twój sklep jest „na serio” i czy może mu zaufać. Jeśli chcesz, żeby produkty zaczęły się wyświetlać w Google (np. w Zakupach), to tutaj musi się wszystko zgadzać.

Ustawiamy podstawy, które najczęściej blokują ludzi na starcie: weryfikację i podpięcie domeny, dane sklepu, walutę, zasady dostaw i zwrotów, a także najważniejsze ustawienia, dzięki którym Google przestaje kręcić nosem. To są drobiazgi, ale Google jest na nie wyczulony — jedno niedopasowanie i nagle pojawiają się błędy, ostrzeżenia, albo produkty nie chcą się w ogóle pokazywać.

Dla niewtajemniczonych to często wygląda jak „milion zakładek i komunikatów” — i łatwo się w tym pogubić, bo część rzeczy trzeba ustawić w konkretnej kolejności. W AItronix mamy to poukładane i w dużej części zautomatyzowane, więc zamiast prób i frustracji robimy to sprawnie i przewidywalnie.

Efekt końcowy jest prosty: Google ma poprawnie skonfigurowany sklep i można przejść do następnego kroku — czyli feedu i realnego wyświetlania produktów.

Product Feed

Google musi dostać Twoje produkty „po swojemu”

Product Feed to po prostu plik / strumień danych, który mówi Google: „oto moje produkty”. Google nie czyta Twojego sklepu jak człowiek — on potrzebuje konkretów w swoim formacie, żeby mógł je porównać, sklasyfikować i w ogóle zacząć wyświetlać.

W feedzie muszą się zgadzać podstawy: nazwy, opisy, kategorie, zdjęcia, ceny, dostępność oraz warianty (np. rozmiary i kolory). Często dochodzą też EAN (kody kreskowe), które pomagają Google jednoznacznie rozpoznać produkt.

To niby drobiazgi, ale właśnie na nich najczęściej wszystko się wysypuje: jedno pole źle nazwane, brak danych, zła waluta albo niespójne zasady dostawy — i nagle Google pokazuje błędy albo ogranicza widoczność.

Dla osoby, która robi to pierwszy raz, feed potrafi być frustrujący. Poprawiasz jedną rzecz, a wyskakują kolejne. W AItronix mamy to poukładane i w dużej części zautomatyzowane: porządkujemy dane, sprawdzamy diagnostykę i doprowadzamy feed do stanu „przechodzi bez problemu”.